Jerzy Abram, Anna Król

Krynica Zdrój

Jerzy Abram, Anna Król

Kilimy, sumaki, gobeliny – niegdyś popularne, potem sprowadzone do rękodzieła cepeliowskiego, dzisiaj przeżywają renesans. Te najbardziej rozpoznawalne pochodzą z niedużej gminy beskidzkiej Bobowa, której sztandarowym produktem znanym na całym świecie jest koronka klockowa.

Kilimy i gobeliny to żmudne rękodzielnictwo, gdzie artyzm splata się z historią. Wszystkie wyroby ze Spółdzielni Koronka – Bobowa powstają na zabytkowych krosnach, tak, jak robiło się to dawniej. Na miejscu powstaje też przędza. Dzięki temu, że pasma włókien skręcane są ręcznie, nie są idealnie pod względem grubości i to jest ich zaletą.

Technika kilimu jest jedną z najstarszych w tkactwie wzorzystym i była znana już w starożytnym Egipcie, Grecji oraz w Azji, zwłaszcza wśród plemion koczowniczych. Kilimy charakteryzują się tym, że są dwustronne i nie posiadają węzłów, a wzory powstają dzięki gęsto zbijanym nitkom wątku, które kryją osnowę. Wyróżniają się zgeometryzowanym wzornictwem. Z kolei gobeliny to tkaniny jednostronne. W odróżnieniu od kilimów dają możliwość przedstawiania różnorodnych motywów: historycznych, religijnych, mitologicznych czy przyrodniczych, wykonanych tak, że przypominają malowidła, ale wykonane w tym przypadku nicią.

Zainteresowanie kilimami i większa popularność geometrycznych wzorów sprawiło, że coraz chętniej stają się one ozdobami nowoczesnych wnętrz. O przetrwanie i rozwój spółdzielni w nowej rzeczywistości dba pan Jerzy Abram prezes Spółdzielni Koronki – Bobowa, także dzięki członkiniom, jak np. pani Anna Król, które już nieraz udowodniły, jak doskonałe i skomplikowane prace wychodzą spod ich palców.

Spółdzielnia Koronka-Bobowa
Jerzy Abram
 +48 504 201 360
 koronka@bobowa.pl

Comments are closed.